Psychoterapia mówi wieloma językami. W naszym ośrodku stawiamy na pogłębianie znajomości jednego z nich – języka psychoterapii psychodynamicznej. Nie wynika to z przekonania o tym, że jest on najlepszy. Chodzi o spójność – znając dobrze jeden język, możemy w nim swobodnie przekazywać wszelkie treści. Przekładając to na pracę z pacjentem: oferujemy psychoterapię psychodynamiczną, a więc tą, którą znamy najlepiej, w obszarze której poruszamy się swobodnie i jesteśmy w stanie poprowadzić tą drogą osoby zmagające się z różnorodnymi problemami. Ta terapia jest naszą pasją, tematem rozmów w samym zespole, ważną sprawą, którą zajmujemy się w życiu zawodowym, ale zarazem sposobem postrzegania świata i relacji międzyludzkich. Wydaje nam się, że ograniczenie się do jednego, wybranego nurtu pozwala uniknąć chaosu w procesie terapii. Dla samego terapeuty oznacza to pożegnanie z iluzją, iż może dowolnie wybierać skuteczne narzędzia „pod pacjenta”, łącząc różne szkoły terapeutyczne. Jesteśmy przekonani, że narzędzia na dłuższą metę nie działają skutecznie poza kontekstem teorii, z której wyrastają. Poza tym nurt, w którym się specjalizujemy nie stawia ograniczeń w kwestii rozumienia problematyki pacjentów. Solidna znajomość teorii, strategii, taktyki oraz technik psychoterapii psychodynamicznej pozwala nam bez obaw, ale też bez nieuzasadnionej megalomanii skupić się na słuchaniu pacjentów i usłyszeniu od nich, w czym możemy im pomóc.